To 28 sierpnia był... Dodał: bryg 2010-04-02 00:43
28 Sierpnia1994 rok. Po 15 latach powróciłem na Gen.Zaruskiego już jako oficer.Żaglowiec był jeszcze w niezłym stanie.Popłynąłem jeszcze w jednym rejsie w 1995 roku.Potem nastąpił już proces jego dewastacji.Bardzo się ucieszyłem że miasto Gdańsk podjęło się renowacji żaglowca. Może uda się jeszcze wejść na jego pokład. (jak wpuszczą ) i znów popłynąć?. Z sentymentu zamieszczam i blog i zdjęcia.Może ktoś się rozpozna, odezwie?Kapitanem był Zbigniew Ornaf, Bosmanem Marian Kohnke a mechanikiem słynny... no kto? Dla pierwszego kto odpowie na to pytanie nagroda! Zamieszczam też link do oficjalnej strony żaglowca dla tych którzy chcą śledzić postęp prac remontowych i najnowsze wieści.
Jacek "Spokojny" Szczepaniak
 
Pompuj.. pompuj...Tylko szczota i frotera zrobi z ciebie oficera.Jej a nie mogą jeść z jednej michy?tyle potem zmywania...Dlaczego nie ma jak w domciu?Tylko wiaderko i spłukiwać?

Rozmowy z wachtą, zwijanie żagla, praca praca...
  
Niektórzy z tych zdjęć maja teraz firmy żeglarskie.Cała załoga widziana z masztu i bosman który pokazuje że grota da się jednak postawić.

Dopływamy do Motławy i... Imprezka!!!

Zadowolony bosman?Ciekawe...Nasze Panie w kambuzie...i gdzie tu sprawiedliwość społeczna?chłopcy tylko myją i myją. DONIOSĘ? NIE DONIOSĘ?...DONIOSĘ...

Góra kości do obgryzienia pychotka w messie oficerskiej.Czujne i precyzyjne oko Bosmana.Nosz kręcę tym kołem i kręcę i nic....Postój w Kłajpedzie.

Mamusiu jeszcze pięć minut i już wstaje...A sternik to nawet zjeść jak człowiek nie może. Co ten bosman taki wiecznie zadowolony? Jedno oko... na Maroko...

Stawianie żagli widziane z masztu.Dobijcie mnie...Proszę!!!. I znowu tylko praca praca praca- czyszczenie messingów.
| Dodaj do: |
 | Wykop |
 | Facebook |
 | Blip |
 | Flaker |
| Śledzik |
|
Odsłon: 699 |
|
|
|
|
|